Gdy Bóg milczy: Rozważanie o cierpieniu i dobroci Boga
Bogumił Jarmulak
Sądzę bowiem, że cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, która ma się w nas objawić. (Rz 8,18)
I. Pytanie, które nie chce zamilknąć
Jest taka scena w powieści braci Strugackich Trudno być bogiem — jednym z tych rzadkich dzieł, które pod pozorem fantastyki naukowej dotykają głębszych pokładów rzeczywistości niż niejeden traktat filozoficzny — w której mędrzec i lekarz Budach zwraca się do człowieka, podejrzewając, że ma on moc zmieniać świat. Budach przez całe życie leczył chorych, jednocześnie obserwując, jak niegodziwcy triumfują. Był świadkiem, jak aresztowano i palono uczonych. Przez lata uciekał przed tyranami. Teraz, siedząc naprzeciwko kogoś, kto być może dysponuje środkami zdolnymi odmienić bieg historii, formułuje swoją propozycję: daj ludziom chleb i dach nad głową, a podziały między nimi same znikną. Usuń chorobę. Spraw, żeby kochali wiedzę i pracę ponad wszystko inne. Wtedy — z pewnością — świat będzie dobry.